Podczas gdy czekałem na Mike’a, zdążyłem wpaść w ,,lekkie’’
nieporozumienie z nowym chłopakiem o imieniu Lars, zbyt się rzucał. Doszło do
tego, że gdy Mikiś wyszedł, z rozciętą wargą, trzymałem tego dupka za gardło,
przeklinając pod nosem w swoim rodowitym języku.
-Zabierz ode mnie brudne łapy ruska kurewko, potem się niedomyje –Mruknął jakby z wyrzutem blondyn, chciałem go uciszyć, jednak usłyszałem za swoimi plecami bruneta.
- Co wy robicie? – Lekko podniósł głos Miki, słysząc jego zdenerwowanie od razu się odsunąłem, zaś Lars patrzył się na niego jak urzeczony. Chwilę jakby się zastanawiał.
-Mike? – Rzucił zdziwiony, chłopak rozluźnił zmarszczone brwi i odwzajemnił zdziwione spojrzenie
-Znacie się? –Mruknąłem cicho, chcąc czegoś się dowiedzieć o tej dziwnej sytuacji w jakiej aktualnie się znajdowałem. Jakoś nie podobało mi się, że Miki zadawał się z tym bezczelem i szczerze zirytowałem się gdy kiwnął niepewnie głową.
-Lars?
-Zabierz ode mnie brudne łapy ruska kurewko, potem się niedomyje –Mruknął jakby z wyrzutem blondyn, chciałem go uciszyć, jednak usłyszałem za swoimi plecami bruneta.
- Co wy robicie? – Lekko podniósł głos Miki, słysząc jego zdenerwowanie od razu się odsunąłem, zaś Lars patrzył się na niego jak urzeczony. Chwilę jakby się zastanawiał.
-Mike? – Rzucił zdziwiony, chłopak rozluźnił zmarszczone brwi i odwzajemnił zdziwione spojrzenie
-Znacie się? –Mruknąłem cicho, chcąc czegoś się dowiedzieć o tej dziwnej sytuacji w jakiej aktualnie się znajdowałem. Jakoś nie podobało mi się, że Miki zadawał się z tym bezczelem i szczerze zirytowałem się gdy kiwnął niepewnie głową.
-Lars?