15 grudnia 2017

Zadanie Rang: Reiner Valentin Schöne

Z początku wydawało mi się, że ta cała zabawa tutejszych jest tylko głupim żartem. W momencie, kiedy odkryłem, że jest to na serio uznałem, że trudno. Jakby nie patrzeć, często udawałem kogoś kim nie byłem. Z drugiej strony za tamto miałem jakiś zysk, a tu w teatrzyk się jakiś bawili. Mimo wszystko widząc, jak traktują cel doszedłem do wniosku, że chyba sobie podaruję takich przyjemności. I może nie byłem tak aktywny jak niektórzy fanatycy, ale chociaż trzymałem się podstaw. Byle nikt się nie przypierdolił. A potem grę rozbudowali czy coś. Liścik z zadaniem. Aha. Ciekaw byłem jak niby w ogóle zamierzali to sprawdzać, czy aby na pewno wykonało się swoje zadanie. Lecieli czystym fanatyzmem, że ludzie tak zakochani w tej głupocie będą brać udział? A może uważali, że wszyscy są tak obesrani po pachy, że będą z czystego strachu wypełniać ich głupie polecenia? Ja z pewnością nie należałem do żadnej z tych dwóch kategorii, ale też i nie należałem do grupy ryzykujących. Nie było to w końcu jakieś wielce trudne zadanie. Przecież nie kazali mi się lizać z kimś czy coś w tym stylu. Ot zaprosić i otrzymać pozytywną odpowiedź. A nawet i znałem pewnego ”idiotę”. Dlatego nawet jak mieli ludzi, którzy wszystkich obserwowali lub mieli fanatyków, którzy bawili się w skarżypyty, postanowiłem spróbować. Co mi szkodzi.

11 grudnia 2017

Od Chanyeol'a C.D: Stephen

     Popatrzyłem na Stephena, nie do końca wiedząc, czy powinienem poczuć się jakoś niezręcznie. On był zawstydzony, więc czy ja też powinienem? Intrygowało mnie to wszystko i mógłbym rozmyślać nad tym godzinami, jednak w tym momencie czułem bardziej... radość? Proste, krótkie słowa które wypowiedział sprawiły, że zrobiło mi się ciepło na sercu. Niestety, znowu nie wiedziałem, jakie to uczucie, więc postanowiłem, że uznam to za zadowolenie.
- To dobrze. - uśmiechnąłem się, dopiero po chwili zauważając, jak bardzo Steve był skrępowany. - Och, przepraszam... Jestem po prostu bardzo ciekawy, jak to wszystko wygląda. Moje pytania musiały być dla ciebie trochę zawstydzające.
- Trochę tak. - zaśmiał się cicho.
Uśmiechnąłem się pod nosem.
- Trochę mi teraz głupio... Moja wiedza na temat uczuć jest na poziomie niższym niż wiedza przedszkolaka.- westchnąłem.
- Zdążyłem zauważyć. Nie spodziewałem się, że ktoś może tak mało wiedzieć w tym temacie. - parsknął śmiechem.
- Jeszcze raz przepraszam. - prawdopodobnie trochę się zarumieniłem, przygnębiony poziomem swojej niewiedzy. - Nigdy nie miałem okazji doświadczyć wielu uczuć, to pewnie przez to.
Steve mnie przytulił.
- No już, nie przejmuj się.

Zadania Rang

Aby ruszyć trochę rangi, których nie każdy używa w swoich opowiadaniach, postanowiliśmy, że was do tego zmusimy. Poczujecie się przy tym jak wasze postacie, których rangi wymuszają na nich specyficzne zachowanie. Podobnie jak oni, za niewykonanie swojego zadania otrzymacie srogą karę (-15 punktów). Jeśli jednakże pomyślnie wypełnicie swoje zadanie, zostaniecie nagrodzeni 10 punktami. Na odpis macie 2 miesiące, więc nie powinno być to trudne. Nowe zadania będą pojawiać się co 2 miesiące i będą one zróżnicowane, lecz będą one pasować do waszej rangi. Swoje zadanie wstawiajcie jako oddzielny od opowiadań post z tytułem "Zadanie Rangi: (imię postaci)" w tytule. Zadania te są każdemu podarowane w kopercie przez komitet Caste Game.



Król - Chanyeol Park: Zmuś kogoś do wykonania zadania, na które ten nie ma ochoty
Królowa - Lucas Kilian: Opublikuj krótki list o nieprzemijającym poświęceniu do Króla (który Twoja postać publicznie powiesi na tablicy ogłoszeń przed klasą)
Jack - Michael Holtzer: Opisz, jak spędziłeś dzień z Królem, jako przyjaciele
10 - Charles Anson: Opisz, jak podlizujesz się królowo, odkryj jego ulubioną książkę bądź film i zjedz jego ulubione danie w jego ulubionej restauracji
9 - Ryan Noir: Spełnij zachciankę króla, o której zdecyduje Chanyeol
8 - Naomi Hideyoshi: Pomóż komuś w lekcji, udziel korków (ów osobie). Najlepiej, jeżeli będzie to ktoś z tych, których „nie lubisz” (bad boy, cień, mózg, próżniak) – jeżeli osoba się nie zgodzi, zadanie i tak zostanie zaliczone za chociaż próbę.
7 - Stephen Olivier Peters: Wstaw opis dnia składającego się z wykonywaniem cudzych zadań
6 - Mephistopheles Darnsk| Lars Friedrich Schulte: Opisz wagary swojej postaci
5 - Rui Woods: Opis lekcji spędzonej na czytaniu po kryjomu jakieś mangi
4 - Fabien Gieorgji Vidivicenkov: Krótki opis swoich nowych ubrań
3 - Alexander Carter: W odpisie udowodnij Bad boyowi, próżniakowi lub orłowi, że jest debilem
2 - Reiner Valentin Schöne: Opisz jak Twoja postać umawia z wybranym sobie ”idiotą” na randkę, a w razie jego odmowy posłuż się groźbami lub pobiciem
As - Sasza Markson: Opisz jak Twoja postać śledzi kogoś i tym samym zdobywa jego ciekawy sekret
Cel - Jovel Dahmer: Opisz jak ktoś znęca się nad Twoją postacią

Grudzień 2017

Kliknij na gazetkę, aby ją powiększyć

10 grudnia 2017

Od Stephena C.D: Chanyeol'a

A więc bal dobiegł końca, jednak pogoda panująca  na dworze w żaden sposób nie zachęcała mnie do opuszczenia sali. Wzmagał się wiatr, zaczynało padać, dookoła panowała ciemność, latarnie nie działały. Zerknąłem na Chana zastanawiając się co w takiej sytuacji począć, nasze pokoje znajdowały się dosyć daleko, a mój nieporadny przyjaciel drepcząc za mną jak pingwin niemal mnie przewrócił wpadając na moje plecy.  Dodatkowo wyglądał jakby miał za chwilę zemrzeć… Po krótkim zastanowieniu złapałem go za nadgarstek i pociągnąłem w stronę budynku B, byśmy mogli przeczekać całą tą nawałnicę, albo przynajmniej poczekać aż włączą prąd. Nie mam pojęcia jak inni uczniowie zdołali zdążyć do dormitoriów nim zaczęło się najgorsze, a może też przeczekują w środku?
-Idziemy się schronić? –Zapytał Chanyeol, trzymając się tak blisko mnie, że niemal czułem jego oddech na karku
-Tak –Odpowiedziałem prosto i  pchnąłem drzwi, które zamknęły się za nami, rozbrzmiewając echem w opustoszałym budynku. Wchodząc do środka sięgnąłem po telefon i włączyłem w nim latarkę. 15% baterii, czuję się jak w horrorze.
-Ciekawe kiedy zmieni się pogoda –Rzucił mój towarzysz niepewnie, rozglądając się na boki
-Kto wie, może pójdziemy do sali teatralnej i poszukamy jakiś latarek albo świec? Mój telefon zaraz padnie – Zaproponowałem, patrząc się na drzwi od klasy
-Dobry pomysł – Pokiwał głową i sam ruszył nieco pewniej naprzód.