Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pokaz Talentów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pokaz Talentów. Pokaż wszystkie posty

4 lipca 2017

Pokaz Talentów: Wyniki

Podczas pokazu talentów stanęło wielu uczestników, lecz tylko 3 mogła zdobyć podium, z czego było zaledwie jedno pierwsze miejsce. Sam dyrektor wyszedł wnet na scenę, aby pogratulować wszystkim uczestnikom i wyczytać listę wygranych od tyłu. Jako pierwsze imię padło "Naomi Hideyoshi", oznajmiając tym samym, że Azjatka zajęła trzecie miejsce. Jako druga wypadła "Samantha Cohen". W tym momencie wszyscy czuli presję, bowiem każdy mógł zająć pierwsze miejsce. Po krótkiej chwili, która miała zbudować napięcie, dyrektor wyczytał ostatnie imię, a raczej imiona, uczestników. "Charles Anson oraz Mephistopheles Darnsk".

Charles Anson wygrywa z 15 punktami
Samantha Cohen zajmuje drugie miejsce z 13 punktami
Naomi Hideyoshi zajmuje trzecie miejsce z 8 punktami

1 lipca 2017

Pokaz Talentów: Samantha Cohen

Touch my mouth and hold my tongue
I'll never be your chosen one

Patrzy na salę przepełnioną ludźmi. Jakim cudem się tu znalazła? Bojąc się grup?
Czuje na sobie ciekawskie spojrzenia uczniów, których jeszcze nie zdążyła poznać. Wychwytuje gdzieś w tłumie błękitne włosy dziewczyny, spotkanej przez nią pierwszego dnia pobytu Samanthy w tej szkole. Delikatnie uśmiecha się na wspomnienie. Z zamyślenia jednak wytrąca ją odchrząknięcie nauczyciela prowadzącego ten konkurs. Sammy stoi przecież jak słup soli, zamiast, jak normalny człowiek, usiąść na krześle przygotowanym dla uczestników, stojącym samotnie w centrum.
Prawie tak samotne, jak ty, Sam. Mówi cichy głos w jej głowie. Dziewczyna prycha i prostuje się, idąc w kierunku krzesła. Najważniejsze, wyglądać na pewną siebie. Przecież nikt nie musi wiedzieć, co na prawdę odczuwa.
I'll be home safe and tucked away
Well You can't tempt me if I don't see the day

Zajmuje miejsce i szykuje gitarę. Prawie nie słyszy gdy nauczyciel ją przedstawia.
Sammy odgarnia szybko kosmyk blond włosów, który wypadł jej z kłosa, po czym poprawia chwyt na gitarze. Grunt to zacząć. Później będzie już tylko łatwiej. Pierwsze nuty zaczyna grać ostrożnie i powoli, patrząc uważnie na swoje palce, w obawie że nagle zaczną drżeć lub odmówią współpracy. Odlicza rytm w myślach. Wie, że zaraz się wczuje, ale zgubienie rytmu, na samym początku, to byłaby hańba. Bierze głęboki oddech i zaczyna śpiewać, cały czas obserwując struny. Własny głos określiłaby jako przeciętny, ani za gruby, ani zbyt cienki. Pomimo, że delikatnie zachrypnięty, brzmi bardzo kobieco. Nawet zdaje się być delikatny. Jedyny zabawny szczegół, który większość słuchających zauważyła pewno od razu, to jej australijski akcent, słyszalny w każdym, jednym słowie. Sam uśmiecha się kącikiem ust. Na akcent nic nie poradzi.

Pokaz Talentów: Naomi Hideyoshi

-"Pokaz Talentów"- siedziałam na swoim łóżku wpatrując się w ulotkę, która była chyba rozdawana wszystkim, napotkanym na korytarzu uczniom. W mojej poprzedniej szkole takie konkursy, czy festiwale były bardzo popularne. Prawie zawsze brałam udział, w większości pod namową nauczycielki. Nie powiem ciekawe doświadczenie, nawet raz byłam na podium w wyższym szczeblu. Westchnęłam, jak ja dawno nie grałam. Ostatni raz dotykałam klawiszy pianina jakieś kilka dobrych lat temu. Spojrzałam ponownie na kartkę. "Formularze o przystąpienia do konkursu prosimy odebrać w sekretariacie"
***
Za tydzień ma to się odbyć, a ja nie mam pomysłu jaką piosenkę mam zagrać. Przez bite trzy godziny przeglądałam utwory, które mogłabym zagrać. Jednak żadna piosenka nie przykuła mojej uwagi wystarczająco mocno. Tak, tak za bardzo chce znaleźć tą idealną, nic nie poradzę na to, że taka już jestem. Ostatecznie wybrałam "Brothers" Fullmetal Alchemist. No to czas, zacząć ćwiczyć.
***

Pokaz Talentów: Charles Anson

Pokaz talentów. Powiedzieć można, że pomysł banalny, aczkolwiek mnie jak zawsze coś takiego zainteresowało. Nawet nie ze względu na pierwsze miejsce, a za sam fakt, że podczas takich „eventów” można było się bawić oraz wymienić się swoimi talentami. A i przy okazji znajdowała się nutka rywalizacji, co zawsze zwiększało moje zainteresowanie. Bo jakim sensem jest coś robić, by nic z tego nie zyskać, a każdy ma dostać po prostu gratulacje? Coś takiego się zwyczajnie nie opłacało, a nawet i marnowało zapasy ludzkiej energii. Jak to miałem z zwyczaju, okazałem swoje zainteresowanie, gdy tylko chodzono zbierając zapisy. Co prawda ze względu na moją rangę wyśmiano mnie zaledwie i zignorowano mą prośbę zapisania mego imienia, lecz nie przejmowałem się tym. W końcu starczyło pójść po lekcjach do nauczyciela i jemu oznajmić swą chęć. A ten już nie wybrzydzał.
Teraz jednak pojawiał się wielki problem. Tak jak wiedziałem, co chcę zaprezentować, tak nie wiedziałem jaki ma być to utwór. Coś współczesnego? Jakiś klasyk? Może zmieszać oba razem? Tak wiele wyborów sprawiało, że miałem problem z zdecydowaniem. I z tego też powodu ułożyłem się pewnego wieczoru w swoim łóżku i ze słuchawkami na uszach słuchałem różnych rodzajów muzyki. W końcu jednak się poddałem i z ciężkim westchnięciem wyjąłem z uszu słuchawki, aby następnie spojrzeć na swojego współlokatora, który akurat zdejmował buty, po wejściu do pokoju.
- Pomóż mi Mephisiu, w tobie moja jedyna nadzieja – powiedziałem głosem męczennika, korzystając ze sławnego wersu z Gwiezdne Wojen.
- Co jest, Char? – zapytał z uniesioną brwią.
- Ten pokaz talentów. Zapisałem się, ale nie wiem co zrobić – skrzywiłem się lekko.
- Pokaż po prostu swoje utalentowanie, może zaprojektujesz kolekcje modową? – powiedział chyba żartobliwie, choć trudno mi było to powiedzieć. W każdym razie odpowiedziałem na to cichym śmiechem, rozbawiony tą propozycją.

1 czerwca 2017

Pokaz Talentów

Wraz ze zbliżającymi się wakacjami, w Charleston High pojawiła się ceremonia rozdania nagród dla tych, którzy pracowali ciężej, niż było to od nich oczekiwane, za ich poświęcenie czasu, które nie było od nich oczekiwane, oraz ogólne wygrane w różnych konkursach tematycznych czy zawodach sportowych. Wraz z tym, był również pokaz talentów, w którym udział mógł wziąć każdy uczeń tejże placówki.

A co z tym idzie, każdy może do końca czerwca wysłać opowiadanie, w którym opisuje talent swojej postaci. Musi ona wyjść na scenę przed wszystkimi i pokazać swój talent. Można opisać dni ćwiczeń i prób do tego występu, a można od razu wystąpić na scenę. W zależności od tego jaki ma się pomysł. Opowiadanie musi mieć minimalnie 400 słów, aby zaliczyć się do wydarzenia i musi być one wysłane do administracji przed 30 czerwca, godziny 12:00. Danego dnia i tejże godziny wszystkie opowiadania zostaną opublikowane na blogu, a użytkownicy będą mogli zagłosować na ulubione opowiadanie przedstawiające talent ich postaci.

Nagroda jest tylko jedna, lecz poza nią każdy otrzyma tyle punktów, ile za normalne opowiadanie (400 słów – 5 punktów | 600 słów – 10 punktów | 1000 słów – 15 punktów).
Nagroda główna to 30 punktów do postaci, której talent wygra.

Do talentów zaliczają się umiejętności taneczne, muzyczne, artystyczne, lecz i mniej konwencjonalne. Tego dnia również można przyprowadzić swoje czworonogi, jeżeli uznaje się za wybitnego tresera czy tym podobnym. Tylko wyobraźnia limituje nas pod względem tego, co można uznać za talent.