Nie byłem jeszcze przyzwyczajony do delikatnych
czułości Larsa. Nie mogłem powiedzieć, że mi się one nie podobały, ale było to
dla mnie czymś nowym. W końcu nigdy wcześniej nie miałem nikogo bliskiego, a
teraz w moim życiu nagle pojawił się Lars. Z początku nie sądziłem, że się
dogadamy. Lecz zdecydowanie szybko zaczął zmieniać moje nastawienie wobec
niego. Aż w końcu znaleźliśmy się w sytuacji w jakiej aktualnie byliśmy. Nie
wiedziałem, ile w niej pozostaniemy, ale nie zależało mi na szybkim końcu.
Dopiero siebie nawzajem poznawaliśmy i byłem pod wrażeniem tego jak dobrze
drugi sobie radził z kontaktem cielesnym. Nie spodziewałem się, że w ogóle
zebrałby się na pocałunki. A jednak.
- Szczerze to wciąż próbuję to wszystko ogarnąć,
ale również nie mogę narzekać – odpowiedziałem z łagodnym uśmiechem, właściwie
nie wiedząc do końca co powiedzieć. Chyba serio wciąż nie dowierzałem, co się
stało. Nie wiem tylko czy to był poziom nastolatki, która jest w szoku, że w
końcu z kim jest czy co… Ale się cieszyłem z tego wszystkiego. Z towarzystwa
Larsa i jego bliskości.