19 listopada 2015

Od Jessici C.D: Rose‏

Szłam korytarzem i patrzyłam na te porozwieszane plakaty o balu  zimowym. Wyszło na to ze będę w parze z jakąś dziewczyną. Kto wie może jak będzie ładna to jakos to wytrzymam. Misze iść szybko po książki żeby się nie spóźnić na  zajęcia. Schodziłam właśnie schodami, gdy nagle zderzyła się ze mną jasnowłosa dziewczyna.
-Ymmmm, przepraszam.
Boże co za nie wychowana osoba przede mną stoi nawet sie spojrzeć na mnie nie chce. Zaraz wróć ja tez jestem nie wychowana wiec nie powinno mi to przeszkadzać.
-Uważaj troche jak chodzisz.
W końcu dziewczyna spojrzała na mnie swoimi szaro-niebieskimi oczyma.
- To ja już pójdę nie chce się spóźnić na zajęcia.
Mówiąc to minela mnie i pognała na górę. Tak myśląc to jej tu nie widziałam ciekawe jak sie nazywa? Wróciłam do pokoju. Nel juz nie było, wiec wzięłam swoje książki i spojrzałam na zegarek. Za pięć dziewiąta. Zara się spóźnię. Wyszłam z pokoju zamykając go. Pognałam w stronę klasy po drodze prawie wypuszczając z rąk telefon na ktorym było za dwie. Z mysla ze się spóznilam wbiegłam do klasy. Przeprosiłam za spóźnienie i usiadłam do swojej ławki.

*
Wychodząc z klasy zobaczyłam jak przechodzi obok mnie ta dziewczyna która na mnie wpadła.
- Hej zaczekaj! -zawołałam.
Ona natomiast sie odwróciła i spojrzała na mnie.
- Cześć. Spokojnie nic ci nie zrobię. Chciałam wiedzieć tylko jak masz na imię ja jestem Jessica.
-Rose.
- Rose Dark?
- Tak?
-  Wiedziałam że musisz być nowa bo cie tu jeszcze nie widziałam. Spokojnie nie musisz się mnie obawiać zwłaszcza że na balu zimowym jesteśmy razem w parze, wiec mozesz mi mówić Jess.
(Rose?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz