16 listopada 2015

Od Jessici C.D: Amy


Stanęłam przed budynkiem nowej szkoły. Prezentowała się dość prestiżowo. Jak dobrze ze rodzice pozostawili po sobie dość okazały spadek, więc mogłam się tu zapisać. Przekroczyłam drzwi budynku i skierowałam się do recepcji. Zalatwilam resztę formalności i ruszyłam w stronę gdzie mniej więcej znajdować się miały pokoje w tym mój który dzieliłam z jakąś dziewczyną. Szłam tak korytarzem i przyglądałam się tablicom informacyjnym które wisiały na ścianach. W miedzy czasie
sięgnęłam do kieszonki torby po lizaka. Włożyłam rękę do kieszonki ale zamiast lizaka wyciągnęłam jakąś kartę z numerem 4. Nie wiedziałam o co chodzi ale chyba zostałam wplątana w jakąś grę. To wcale nie jest śmieszne gdy zostaje się w coś wplątanym a nie wie się o co chodzi.
Jednak schowałam kartę z powrotem do kieszonki. 
Weszłam na drugie piętro i szukalam swojego pokoju. W końcu znalazłam mój pokój. Na drzwiach
wisiała plakietka z nazwiskami tych co tam urzędują. Stojąc tak pod drzwiami słyszałam jakieś szmery i ...
- Cholera!
 czyjś głos. Weszłam do pokoju bez żadnego uprzedzenia, a jakżeby inaczej.
Zobaczyłam zgrabną dziewczynę która zbierała z podłogi stertę porozwalanych juz ciuchów. No nie powiem ze nie jest zła. Idealnie pasuje do mojego gustu po prostu bym ... Chwila, chwila. Ta jej czapka cos mi mówi. Nie to nie może być...
-  Nel?! Co ty tu na cholerę robisz?
 
(Amy? ;3)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz